Jakoś ten wózek się toczy, choć kółeczka mu zgrzytają. Jeszcze kilka lat temu jechał szybciej, ale cóż zrobić. Tym bardziej trzeba spotkać się na KIMBie. Ale jesienią przecież też się spotykam ze znajomymi z forum poza forum i poza KIMBem. Można? Można.
Można też założyć fan page forum czy KIMBu na faceksiążce, ale to będzie śmiertelny pocałunek. Łatwiej jest udzielać się jednym kliknięciem, ale to metoda dla leniwych. Na forum, żeby się udzielić, trzeba coś napisać, a najlepiej z użyciem znaków diakrytycznych, bo tak lubimy najbardziej. Takie zacofane zasady. Nie dziwię się więc, że niektórzy za nas, choć wciąż młodzi są już dziadkami.