Człowieku z Lutynii. Też nie czytałeś uważnie. Albo mamy do czynienia z pospolitym obiektem sakralnym albo z zabytkiem .Tu mamy do czynienia z zabytkiem prawem chronionym ( wpis do Rejestru zabytków nieruchomych - cerkiew greko-kat. p.w. św. Paraskewii, ob. kościół rzym.-kat., drewn., 1836-40,nr rej.: A-171 z 3.11.1989) . Pojęcia zabytku Ci nie przytoczę bo pewnie je znasz jako historyk. Decyzja o wpisie do rejestru zabytków wiąże się dla właściciela nieruchomości z licznymi zadaniami i obowiązkami związanymi z utrzymaniem zabytkowego obiektu i zachowaniem jego wartości. Zagospodarowanie takiej zabytkowej nieruchomości, prowadzenie remontów, przebudowy, adaptacji może odbywać się jedynie w ograniczonym zakresie i pod ścisłym nadzorem służb konserwatorskich, które na takie prace muszą wydać odpowiednie pozwolenie . Dla wygody parafian podałem dwie alternatywy na wygodne ( powtarzam: wygodne nawierzchnie) inne niż wredna kostka ale takie, które wtopią się w otoczenie a nie będą psuły otoczenia z a b y t k u. Kwota jest dla mnie bez znaczenia, jeżeli parafianie chcą się dołożyć to pięknie z ich strony. Ale tutaj ostatnie słowo powinien mieć konserwator zabytków a finansować - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ewentualnie udzielić dotacji.


Odpowiedz z cytatem