I w tym momencie, doznałem zawodu. Tak liczyłem, że przypomnę sobie wycieczkę torami kolejki w październiku 2016 r. do Prełuk. Ale jestem w stanie zrozumieć, że z przebijanie się przez miejsca zakrzaczone z balastem rowerowym, byłoby bardzo utrudnione. A szczególnie na odcinku do Duszatyna. Natomiast dalej, to już bułka z masłem
. Bardzo ciekawy wypad i relacja z niego, gratuluję pomysłu.



Odpowiedz z cytatem
