Wojtek, dzięki za traski, super są. Czytałem wczoraj do późna w nocy i serce rwie się już w te rejony :).
No to w takim razie chyba póki co ostatnie pytanie: z uwagi na to, że kilka ładnych lat w górach już nie byłem a w Gorganach w ogóle, czy lepiej na pierwszy raz przejść się z jakąś zorganizowaną grupą typu PTTK i zobaczyć, jaką się ma kondycję i ewentualnie poznać ludzi co by chcieli kolejny raz iść już samemu (jak zasugerował kolega don Enrico) czy cisnąć już w kierunku szukania ludzi i jechać mniejszą grupą ale za to mieć szeroki zakres możliwości (spanie tam, gdzie się chce, możliwość odbicia od głównego szlaku itp.). Podejrzewam, że zasugerujecie pierwszy wariant, jeśli tak, co polecacie dokładnie z takich zorganizowanych wypadów, np. gdzie, na które trasy idzie w miarę mała ilość osób, gdzie jest tak trochę ,,dziko" jeśli w ogóle można mówić o czymś takim w przypadku przejść zorganizowanych?


Odpowiedz z cytatem