Łuhy bardzo fajna wioska, lubię takie klimaty. Fajnie się ogląda fotki ze znajomymi widokami. Przy pierwszej stai, wśród tych buków, cztery lata temu piliśmy kawę. Ciekawy jestem jak szliście dalej, szlak biegł trawersem by później zaserwować ostre dymanko pod górę. Pamiętam, że żałowaliśmy, że nie gramoliliśmy się za tą ostatnią bacówą na grzbiet.


Odpowiedz z cytatem