Odp: Michałek, Farkałek, Krokusy i Rodniański bonus .....
Zamieszczone przez coshoo
Ciekawy jestem jak szliście dalej, szlak biegł trawersem by później zaserwować ostre dymanko pod górę. Pamiętam, że żałowaliśmy, że nie gramoliliśmy się za tą ostatnią bacówą na grzbiet.
coshoo, chyba jednak nie macie czego żałować, bo myśmy poszli od razu na grzbiet ze skałkami i była "walka" z krzaczorami, skałkami i śniegiem.
ale po kolei...
Ostatnio edytowane przez jojo ; 09-05-2018 o 20:31