Strona 4 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 80

Wątek: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar mavo
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    375

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Trzy i pół tysiąca lat temu Egiptem władala królowa Hatszepsut.Pamieć o tej kobiecie przetrwała tylko dlatego że następca z zawiści nakazał skucie wszelkich inskrypcji z jej imieniem.
    Coś zawsze zostaje i intryguje .
    Historia lubi się powtarzać.
    HWDIPN.
    http://naskrajuparku.pl/ Nowa strona
    Косово увек Српски

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar bacza
    Na forum od
    07.2017
    Rodem z
    Warmia (Olsztyn)
    Postów
    163

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Czytając ten wątek, nie mając większej wiedzy o tablicach w Bieszczadach, zastanawiam się co (Oni) zrobią z pewną tablicą w Kryłowie ("trochę" na Pn, nad Bugiem), gdzie na jednej tablicy na pomniku są (po lewej) funkcjonariusze MO, a po drugiej - cywilne ofiary (tego samego) ataku U*A ? Rozkują i "właściwą" połowę zostawią ?
    Chore to jest... Fakty powinny pozostać faktami, co najwyżej można by coś dodać o ich historycznym znaczeniu, czy coś takiego... Nie zmieniajcie historii ( to do Onych).

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    689

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Cytat Zamieszczone przez mavo Zobacz posta
    Trzy i pół tysiąca lat temu Egiptem władala królowa Hatszepsut.Pamieć o tej kobiecie przetrwała tylko dlatego że następca z zawiści nakazał skucie wszelkich inskrypcji z jej imieniem.
    Dodajmy, że tym następcą był Totmes III, a Hatszepsut była jego ciotką (siostrą jego ojca, Totmesa II). Także konflikty w rodzinach i nienawiść do innych jej członków są stare jak historia

    Cytat Zamieszczone przez mavo Zobacz posta
    Coś zawsze zostaje i intryguje .
    Jak powiedział ktoś, w kogo (podobno) zwierzchnicy IPN wierzą: "Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą". Ja bym to w tym przypadku odwrócił: Jeśli kamienie umilkną, ludzie opowiadać będą...

  4. #4
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Artykuł z Gazety Bieszczadzkiej dotyczący tablic i następnych obiektów przeznaczonych do zniszczenia:
    http://www.bieszczadzka24.pl/aktualn...kie-drogi/3459
    (nie wiem jak go wkleić w całości więc jak ktoś wie to bardzo proszę o pomoc i zamieszczenie go w tym wątku)
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  5. #5

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    poniedziałek, 21 maja 2018
    Kto budował bieszczadzkie drogi?

    1800_1000_0__imageFull_fit_data_40540.jpg
    fot. Krystyna Lupa-Zatwarnicka

    Pod koniec kwietnia z naszych dróg zaczęły znikać tablice upamiętniające żołnierzy, którzy w latach 50-60-tych budowali bieszczadzkie drogi. Wszystko w myśl ustawy dekomunizacyjnej, którą w ubiegłym roku uchwalił rząd. - To nie pamięć narodowa, tylko fałszowanie historii – mówi jedna z mieszkanek Polany.
    Bieszczadzkie obwodnice lub inaczej bieszczadzkie pętle, to w większości drogi wybudowane w latach 1955 - 1979. Dzięki pracy wielu ludzi, w iście spartańskich warunkach, wybudowano tutaj wiele dróg znacznie ułatwiających komunikację i dostęp do wielu miejscowości. Do głównych należą dwie obwodnice mające początek i koniec w Lesku, są to: „Duża obwodnica bieszczadzka” zwana też „wielką pętlą”, która ma długość 144 km i powstała w latach 1955 - 1962. Przebiega z Leska, przez Baligród, Cisną, Przysłup, Wetlinę, Ustrzyki Górne, Smolnik, Lutowiska, Ustrzyki Dolne i kończy w Lesku oraz „Małą obwodnica bieszczadzka”, zwana również „małą pętlą”, która ma długość 99 km i powstała w latach 1962 - 1969, i częściowo pokrywa się z wielką pętlą bieszczadzką. Przebiega z Leska, przez Hoczew, Średnią Wieś, Polańczyk, Wołkowyję, Rajskie, Czarną, Ustrzyki Dolne, Olszanicę i kończy w Lesku.
    Są to piękne trasy widokowe, które obfitują w wiele zabytków i atrakcji turystycznych. W budowie dróg uczestniczyła Śląska Jednostka Wojsk Inżynieryjnych nr 4 Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i właśnie tę jednostkę upamiętniały usunięte tablice. Teraz pamięć o żołnierzach, którzy tutaj pracowali ma przestać istnieć.
    Drogi były jak zbawienie!
    Zbigniew Maj, redaktor naczelny czasopisma „Bieszczady odnalezione”, w swojej publikacji na łamach Gazety Bieszczadzkiej pisał: „Budowa obwodnicy bieszczadzkiej, rozpoczęta w połowie lat pięćdziesiątych była niezwykle ważnym wydarzeniem dla mieszkańców najdalej na południe położonych bieszczadzkich wiosek. Przez kilka pierwszych lat od powstania tutaj osad leśnych, żyli oni w skrajnie trudnych warunkach. Istniejące wtedy, przedwojenne jeszcze drogi niezwykle utrudniały komunikację, toteż pracownicy leśni z Wetliny, Nasicznego, Dwernika, czy Zatwarnicy praktycznie odcięci byli od świata. W wielu miejscach nie było nawet mostów, a rzeki pokonywało się korzystając ze starych brodów. Podróżowało się na piechotę, lub furmanką. Do najbliższych miejscowości, do których kursowały wtedy autobusy, trzeba było pokonać niekiedy kilkadziesiąt kilometrów. Uniemożliwiało to normalne funkcjonowanie, istniejących wówczas najdalej położonych osad leśnych. Dotkliwy był nie tylko brak zaopatrzenia w niezbędne produkty, ale również brak prądu. Długie, zwłaszcza zimowe wieczory spędzano przy świetle lamp naftowych.
    Nie dziwi zatem fakt, że mieszkańcy tych odległych wiosek z radością przyjęli wiadomość o budowie szosy, i z niecierpliwością oczekiwali chwili, gdy dotrze ona do ich miejscowości. Budowa szosy umożliwiła kolejne inwestycje – elektryfikację tych najbardziej oddalonych od ośrodków miejskich terenów oraz wznoszenie murowanych obiektów. Z punktu widzenia gospodarki leśnej natomiast, dawała możliwość uruchomienia na większą skalę transportu kołowego, jako uzupełnienie istniejącego już kolejkowego.”
    Tylko świadkowie będą pamiętać?
    - Byłam świadkiem tego jak budowali drogę z Czarnej do Polany. Dla mnie to co się dzieje, to jest skandal. To nie jest pamięć narodowa, tylko fałszowanie historii - mówi ostro Krystyna Lupa-Zatwarnicka, mieszkanka Polany. - Widziałam, jak pracownicy Zarządu Dróg Wojewódzkich usuwali polańską tablicę i mówili, że to nakazem z IPN, w ramach dekomunizacji.
    Pani Krystyna do Polany pierwszy raz przyjechała na wakacje, a później sprowadziła się z rodzicami na stałe. Drogę z Czarnej do Polany, pierwszy raz pokonała na piechotę, jako kilkunastoletnia dziewczynka. Szła drogą leśną, bo o asfaltowej jeszcze nikt nie marzył. - Mój teść, miał kiedyś sklep w Polanie i w tych ciężkich warunkach dowoził produkty do Polany. Mój tato oddał natomiast kawał ziemi pod budowę drogi, która była dla nas jak zbawienie. (od redakcji - W wersji papierowej błędnie podaliśmy, że Pan Zatwarnicki, właściciel sklepu w Polanie był ojcem Pani Krystyny, za co przepraszamy.)
    Akcja dekomunizacyjna, na podstawie uchwalonej przez Sejm w ubiegłym roku ustawy, w Bieszczadach zaczęła się od usunięcia 3 miesiące temu pomnika gen. Karola Świerczewskiego w Jabłonkach. Pani Krystyna przyznaje, że jeśli chodzi o usuniecie jego pomnika, to można mówić o dużych kontrowersyjnych i poprawności politycznej. - Ale tu, drogę budowała Dolnośląska Jednostka KPW 4 w 1965 roku i ci ludzie nie kierowali się polityką, oni od polityki wręcz się odcinali. To byli zwykli żołnierze zasadniczej służby wojskowej, którzy w nosie mieli całą politykę. Oni przyjechali budować nam drogi. Byli z rekrutowani z całej Polski, do „dolnośląskiej” i wywiezieni w Bieszczady by nam pomagać. Jaki sprzęt mieli wtedy ci ludzie? Tylko łopata i kilof, chyba warto więc pamiętać o ich ciężkiej pracy - mówi.
    Krystyna Lupa-Zatwarnicka obawia się, że niebawem nikt już nie będzie znał historii budowy bieszczadzkich dróg. - Przyjeżdża mnóstwo ludzi w Bieszczady i nawet sobie nie zdaje sprawy z tego jak tu było. Mogą teraz „suchą nogą” przejechać całe Bieszczady i nie wiedzą jak ciężko tu było – dodaje.
    IPN: Niezgodne z ustawą
    Napisaliśmy w tej sprawie do rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Spytaliśmy ile tablic zostało usuniętych i jakie są tego powody. Dariusz Byszuk, naczelnik Oddziałowego Archiwum IPN w Rzeszowie poinformował nas, że usuniętych zostało „5 tablic naskarpowych przy drodze NR 894 Hoczew-Wołkowyja-Czarna oraz tablica naskarpowa przy drodze nr 897 odcinek Szczerbanówka-Cisna-UstrzykiDolne-Wołosate-Granica Państwa. Dodatkowo ma zniknąć pomnik upamiętniający funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służb Bezpieczeństwa postawiony w Woli Michowej oraz pomnik upamiętniający funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej posadowiony w m. Szczawne. - Są niezgodne z art. 5a Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o „Zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. 2016 poz 744 z późniejszymi zmianami) – poinformował naczelnik.

    Źródło: Gazeta Bieszczadzka

  6. #6
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Zdjęcie przesłane z Bieszczadów - w miejsce usuniętej, na terenie prywatnym jest już nowa tablica:
    tablica.jpg
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Piotr Niedziela
    Na forum od
    06.2016
    Rodem z
    Jura/Warszawa
    Postów
    228

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Skoro jest tablica i treść jest ta sam co była na betonowej płycie sprzed wielu lat, więc o co tu chodzi? Tym bardziej, ze według opisu jest to teren prywatny. Szacun dla właściciela. Zapis historii jest dochowany, oby tak było w miejscu innych tablic. I na to liczę.

  8. #8
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,382

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Obyś się nie przeliczył. Jest paragraf z tytułu szerzenia komunizmu, to i prywatnego można wezwać do usunięcia, a w razie oporu aresztować, wywłaszczyć, ... np. z ważnych interesów obronnych MON (przykłady z samej Stolicy), ta władza ma narzędzia i nie cofnie się przed niczym.
    Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać

  9. #9

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Ja na tej tablicy, jak na wszystkich usuniętych i pozostałych, nie widzę propagowania komunizmu. To są tablice stwierdzające fakty, a nie propagujące totalitaryzm. Szkoda, że przez jakiegoś nadgorliwego idiotę znika kawałek historii.

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.

    Po tablicy w Polańczyku "Droga ta jest wynikiem żołnierskiego trudu rzeszowskich kabewiaków w darze dla społeczeństwa" została tylko ziemna blizna.
    Jechałem tydzień temu ale jako kierowca i nie miałem możliwości zrobić foto

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. szlakiem białych tablic
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 20-12-2017, 19:17
  2. BdPN - bilety na ścieżki (omijanie prawa) co Wy na to?
    Przez barszczu w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 23-04-2012, 18:24
  3. Likwidacja biblioteczki bieszczadzkiej
    Przez Basia Z. w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 10-01-2012, 17:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •