No i zagotowało się w tym wątku...

Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Jakie to romantyczne co mówi ten starszy pan.

To może będzie za to bardziej realistyczne jak traktowano żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych za zachodzie i to nie byle kogo - asa myśliwskiego Stanisława Skalskiego. Chodzi o to, że ktoś mógłby zarzucić, że byle celowniczy ckm'u poszedł siedzieć, ale pilot myśliwca z doświadczeniem bojowym jest na wagę złota. Więc zostanie potraktowany inaczej. Szczególnie w tworzącym się od podstaw lotnictwie LWP.
Skoro kol. skyrafal już zaczął dzielić pilotów myśliwskich PSP na Zachodzie na lepszych i gorszych z arbitralnością obecnej władzy czy IPN (wszystko jedno), to może warto przyjrzeć się pomnikowej postaci, którą przywołałeś? 20 lat temu czytałem biografię Stanisława Skalskiego "Między niebem a piekłem" (autor: Antoni Michalak, Lublin 1996), którą mam na półce do dziś - nawet teraz mam ją przed oczami. Próżno w niej szukać informacji o tym, jak Skalski CELOWO ZAWYŻAŁ swoje osiągnięcia (zgłaszane zestrzelenia), co wyszło pol latach. Jakoś też brak tam wzmianki np. o tym, jak po jego decyzji ostrzelania niemieckich ciężarówek w Sfaxie (walki w Afryce Północnej - PFT) zginęli wskutek ostrzału z jego "Spita" bezbronni cywile na ziemi. Słyszałeś o tym? Jak nie, to poczytaj sobie "Cyrk Skalskiego" Śliżewskiego i Sojdy (z 2009 r.). Lektura daje dużo do myślenia o postawie dowódcy polskiej eskadry... I zastanów się, co wypisujesz. Bo zawsze może się znaleźć ktoś, kto znajdzie luki w Twoim rozumowaniu, ocenach i wywodach. A w tym wątku takie luki znalazło już kilku userów...