Zanim powiększono park, penetrowałem tę dolinę w 1986 roku. Kawałek za nieistniejącą wsią Potasznia jeszcze jako tako, potem "droga" zawalona była przez wiatrołomy, praktycznie nie do odszukania, nie do przejścia. Kluczenie, omijanie, koniec końców zawróciłem. To skrót z gatunku 2x dłuższych czasowo, a obecnie nielegalny.