Pierwsze co zrobiłem to odszukałem na górnym pasku opcję "oceń ten wątek"
i kliknąłem na zły
Bo nie po to ja się stresuję informacjami z tytułem " tragedia" aby dowiedzieć się na koniec że ktoś się pogubił (czy jakoś tam)
Dla mnie to była typowa prowokacja w stylu ukraińskim , że ogłosili wszem światu że ruscy zabili niewygodnego dziennikarza a potem okazało się że żyje , a to był tylko taki żart po ukraińsku.
Na ostatnim spotkaniu KIMB-owym też spotkałem się z relacjami że na Ukrainie biją
Dopiero sprowadzenie tematu do konkretów wyjaśniało sytuację.
Ważne że wszyscy przeżyli (bo dla mnie zejście w przepaść Pliszki jest niewyobrażalna)
Pliszka - góra magiczna - łatwa i zarazem okropna, bo takiej przepaści nie znajdziesz nigdzie.


Odpowiedz z cytatem