Czy w tej części Bieszczadów mogą żyć zdziczałe psy? Pytam bo mówi się, że wilki bardzo gustują w psim mięsie i potrafią atakować psy nawet w zagrodach, przy budach. Czasem turyści przez nieuwagę gubią psy i wtedy miejscowi takim psom nie wróżą długiego żywota.
Wilki mają super węch i ofiarę, potencjalną zdobycz, wyczuwają na kilka kilometrów, więc to też jest okoliczność świadcząca przeciwko bezpańskim psom.
Nie tak dawno trochę podobny przypadek był w Lutowiskach gdzie wilki przestraszyły dzieci idące do szkoły i tam też była mowa o pomyłce wilka z psem. O pomyłce mówili raczej ekolodzy.
Ja mam większe zaufanie do świadków zdarzenia i ludzi żyjących tam w górach. Bez paniki ale zdaje się, że robi się ciasno.