Jest takie powiedzenie że przy danej temperaturze, ciśnieniu, grawitacji tudzież nasłonecznieniu, ciało biologiczne zachowa się dokładnie tak jak będzie miało na to ochotę. Nikt ci nie zagwarantuje że jak pójdziesz na takie a takie koordynaty to trafisz salamandrę czy eskulapczyka.
Pewnego dnia idąc na Jeziorka Duszatyńskie naliczyłem 6 salamander. Kumpel który poszedł tą trasą 2 godziny później z zamiarami fotograficznymi właśnie, nie spotkał ani jednej i żeby nie moja dokumentacja fotograficzna byłoby że mu kit ładowałem.
Nie, gość nie jest ślepy i nie, nie płoszyłem mu tych zwierzątek także jak sam widzisz - przyroda (jak to kobieta) zmienną jest. Czasem trzeba się nałazić....