Jadąc w Bieszczady namawiam Artura na przystanek na Roztoczu. Wielu się przekonało że to kraina siostrzana.
Na zachętę podsyłam obrazki z motocyklistami pełnymi satysfakcji z pobytu TAM
Jadąc w Bieszczady namawiam Artura na przystanek na Roztoczu. Wielu się przekonało że to kraina siostrzana.
Na zachętę podsyłam obrazki z motocyklistami pełnymi satysfakcji z pobytu TAM
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)