Iza:
"jeśli przez zaborców ,to ja rozumiem że przez wszystkich"
Nie przez wszystkich, lecz tylko tych, którzy zagrabili ziemie z ludnością wyznania greckokatolickiego. Na terenie zaboru pruskiego takiej nie było.
Szczegółów polityki wyznaniowej Habsburgów nie znam. Pewnie macie rację (Iza i Marcin), że niektórym zakonom łatwo nie było i że pewne klasztory, w tym i bazylianów, mogły być w trybie "administracyjnym" zamykane.
Ale zastanówcie się nad jedną okolicznością - istotą absolutyzmu, szczególnie rygorystycznego w Austrii w I poł. XIX w. (jeszcze nie było Austro - Węgier ani autonomii Królestwa Galicji i Lodomerii). Gdyby Habsburgowie chcieli naprawdę skasować zakon bazylianów i zamknąć wszystkie jego klasztory, to na pewno by to uczynili. Pacyfikacji dokonałyby np. oddziały skompletowane z katolików (Polaków, Austriaków) lub protestantów (Polaków i Czechów ze Śląska Cieszyńskiego).
Ale odbiegliśmy od głównego tematu - przyczyn "zniknięcia" klasztoru w Terce. Skoro go już tam w 1780 r. (zaledwie 8 lat po pierwszym, decydującym na 146 lat o losach tych ziem, rozbiorze Polski) nie było, to raczej nie administracja austriacka okazała się sprawcą likwidacji owego klasztoru.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem