Bartku po relacji z takimi fotami od razu chce się spakować i wyjechać w Karpaty Wschodnie na kilka dni.
Bartek już w pierwszym poście pisał. Ja szedłem z przystanku 1663 kilometr (Osa) i nie czuje się śmiałkiem. Szedłem też z Berezników. Pozostałe moje Borżawy to wyjścia z Wołowca i Filipca i tu już nie zawsze zdobywałem Stoja. Nie spotkałem się natomiast z tym, żeby ktoś szedł przez Borżawę z Sasiwki przez Żłobki i Magurę.



Odpowiedz z cytatem