Nie obraź się, ale - po mojemu - takie łażenie w kółko góra-dół-góra-dól to trochę jak podgryzanie ciastka z różnych stron bez szansy żeby skosztować nadzieniaNie kusiło aby choć raz zostać na noc na górze?
Nie obraź się, ale - po mojemu - takie łażenie w kółko góra-dół-góra-dól to trochę jak podgryzanie ciastka z różnych stron bez szansy żeby skosztować nadzieniaNie kusiło aby choć raz zostać na noc na górze?
Czterech panów B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)