Pokaż wyniki od 1 do 10 z 41

Wątek: W listopadzie w Bieszczadzie

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: W listopadzie w Bieszczadzie

    Cytat Zamieszczone przez Sroka Zobacz posta
    ....
    DSC01729.jpg

    Największą ciekawostką nie tylko tego dnia ale całego wyjazdu była tabliczka umiejscowiona trochę wyżej przy wiacie na skraju linii lasu, która poinformowała nas,że właśnie jesteśmy na.... Bukowym Berdzie.
    Dzięki za wyjaśnienie, gdyż pierwsze zdjęcie wprawiło mnie w zakłopotanie. Którędy oni idą na Magurę Stuposiańską, gdy w tle widać ruinę mostu kolejki?.

    Ps. Odnośnie Chaty na Otrycie, będąc tam w czerwcu (tylko przez chwilę), odniosłem bardzo podobne wrażenie jak Wy.
    Ostatnio edytowane przez zbyszek1509 ; 01-09-2018 o 21:39

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    100

    Domyślnie Odp: W listopadzie w Bieszczadzie

    Cytat Zamieszczone przez zbyszek1509 Zobacz posta

    Ps. Odnośnie Chaty na Otrycie, będąc tam w czerwcu (tylko przez chwilę), odniosłem bardzo podobne wrażenie jak Wy.
    w "sezonie turystycznym" rzadko bywają tam "PRAWDZIWI OTRYTCZYCY" ale chyba zapominają lub nie wiedzą,że klimat przynoszą tam Ludzie z zewnątrz
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 01-09-2018 o 22:14

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    100

    Domyślnie Odp: W listopadzie w Bieszczadzie

    ... ostatni dzień wędrówek
    słońce miało chyba wtedy wolne od pracy bo wyjątkowo pózno zaczęło się rozjaśniać ale niestety padał drobny deszczyk. Plan na dzisiaj miał w programie dojazd do Roztok i przejście do Jasła,powrót,dojście do Strybu i powrót do auta .
    Pogoda niestety nie była sprzyjająca wędrówkom. temperatura w okolicach zero plus, widoczność czasami na wyciągnięcie ręki
    DSC01752.jpg
    tak prezentował się nasz szlak
    DSC01755.jpg

    wilgotność powietrza była niesprzyjająca żeby wyjąć aparat z kieszeni ale smartfon poradził sobie z perlistością powietrza
    DSC01760.jpg
    trochę przygotowaliśmy się teoretycznie do wędrówki, ale spotkane pamiątki z czasów walk zaskoczyły nas
    DSC01792.jpg
    temperatura przynaglała nas do szybkiego tempa, ale staraliśmy się dojrzeć cokolwiek w miejscach wyznaczonych
    DSC01780=1.jpg
    widać było mgłę i tylko mgłę
    20171110_114424.jpg
    a pózniej było tyko zimniej i jeszcze bardziej mokro. Był taki plan- pierogi w Cisnej ale z racji dużych strat ciepła skończyło się na nalewce z gorącą herbatą w Wetlinie gdzie Anioł czekał ale smucił się bo to był nasz ostatni nocleg. Na pewno tu wrócę, tu spotkałem Bieszczadzkiego Anioła.



    Pogoda sprzyjała, plan został zrealizowany(poza Magurą oczywiście :))
    to był bardzo udany wyjazd, przed nami wakacje, ale czekam na listopad....

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Mój Bieszczadzie!
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 29-01-2012, 15:56
  2. Bieszczady w listopadzie
    Przez erem w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 03-12-2009, 20:45
  3. Bieszczady w listopadzie
    Przez Agaska w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 29-10-2005, 02:07
  4. 36 godzin w Bieszczadzie...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 05-10-2005, 21:45
  5. 13 godzin w Bieszczadzie.
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 05-09-2005, 12:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •