...."narodziła się nam nowa tradycja" - listopadowy wyjazd udało się powtórzyć i w tym roku, zakwaterowaliśmy się jak zwykle w PTSM w Wetlinie i w tym samym pokoju pod tym samym Aniołem. Szybkie śniadanie i jedziemy- kierunek Dwernik, na rozruch w planie jest połazić po Otrycie i odwiedzić Chatę. Dla odmiany wybraliśmy koński szlak, zdecydowanie mało uczęszczany.
DSC01012zmn.jpg

po drodze przypadkiem "wpadliśmy" zdaje się na pozostałości planu filmowego Watahy
DSC01008zmn.jpg
ciekawe ustawienie trzeciej i piątej retorty
Jadąc autem staraliśmy się zabrać wystarczająco dużo gratów na wszelką pogodę,rezerwowe buty,peleryny i inne tego typu na listopadową pogodę ale nie wpadliśmy na to,że będzie nam brakowało letnich ciuchów, temperatura powietrza
tego dnia była rekordowa 23 stopnie.
Z racji dużego nasłonecznienia powietrze było mgliste ale i tak jakiekolwiek widoczki zachwycały nas
DSC01014zmn.jpg

Pomimo ciepłoty pogoda przepyszna, wędrowało się miło. Krótki popas na Chacie,uzupełniliśmy zapas wody i poszliśmy sobie dalej mając w planie zahaczyć o Trohaniec.
DSC01034zmn.jpg

Trudno opisać jakie emocje nam towarzyszyły, byliśmy jak małe dzieciaki cieszące się nową zabawką, cieszyła nas każda chwila, każdy krok i czerpaliśmy to pełną piersią, myślę,że niejednemu,którzy zaliczyli takie powroty towarzyszą te same odczucia.

DSC01040zmn.jpg

Gdy z Dwerniczka wracaliśmy do auta z daleka zaintrygowała nas wystająca ponad drzewami dziwna konstrukcja
DSC01045zmn.jpg

Toż było nasze zdziwienie, taaaka konstrukcja , dokąd? No rozumiem na drugą stronę ale tam już tylko tabliczki "Teren prywatny"
No ale taki most w takim miejscu to ciekawostka , którą warto było obejrzeć z bliska
DSC01042zmn.jpg

Mijając przydrożną kapliczkę podziękowaliśmy za udany dzień, jak również dziękujemy tym,którzy opiekują się tym przybytkiem
DSC01055zmn.jpg

I tak kolorowo minął nam dzionek
DSC01026zmn.jpg

DSC01027zmn.jpg

Przed nami jeszcze 6 dni a my już aż tyle widzieliśmy . Życzę każdemu tak emocjonujących powrotów, widoków i wrażeń