To ja kontynuuję...
Rano śniadanie – gospodarz chciał nas ugościć po ukraińsku, więc potrawy tutejsze.
O 8.30 wyruszamy w góry.
IMG_3415.jpg
Droga po przejściu przez mostek prowadzi lekko w lewo. Nieopatrznie ruszyliśmy nią, ale po ok.20 minutach coś nam nie pasowało. Zgodnie ze wskazówkami, powinniśmy mieć cały czas rzeczkę po prawej stronie. A tu był mały strumyk ale po lewej…
Postanowiliśmy wrócić do punktu wyjścia i okazało się, że rzeczywiście droga, którą należy iść, odbija lekko w prawo od tej głównej i faktycznie prowadzi wzdłuż rzeczki.
IMG_3538.jpgIMG_3427.jpg
Po ok. 20 min droga odbija w lewo. Nie przekraczając rzeczki, wchodzimy w las.
IMG_3430.jpg
To już właściwy szlak, choć na drzewach raczej nie widać oznaczeń.
Jeszcze mała polanka i znów wejście w las.
IMG_3433.jpg
Wreszcie zauważamy oznakowanie szlaku na drzewie – trochę inny niż u nas, ale jest pewność, że jesteśmy na właściwej drodze
IMG_3436.jpgIMG_3440.jpg
Przez chwilę można było poczuć się jak we „Władcy pierścieni”. Drogę wskazywali nam Entowie
IMG_3444.jpgIMG_3532.jpg
nie wiem jak ustawić w pionie te zdjęcia - może admin mógłby to poprawić?
Wreszcie wyjście z lasu i na horyzoncie pojawia się Pikuj.
IMG_3447.jpg



Odpowiedz z cytatem