Tak zwana reszta nie śpi, zastanawia się jedynie dlaczego jest tu a nie tamAle powolutku porzucimy te jałowe rozważania i weźmiemy się za relację.
Na początek inspiracja: całej wyprawie winien jest Bazyl i jego opowieść sprzed dwóch lat. Co ciekawe nam też szykowały się na granicy przygody, bo trwała akcja protestacyjna celników, na powrocie mieliśmy zobaczyć z bliska strajk włoski celników właśnie. I zobaczyliśmy, ale na razie zdobyliśmy szczyt Piszkonia.


Odpowiedz z cytatem