Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37

Wątek: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Pierwsze widoki pojawiły się po około 3 godzinach mozolnego podejścia.



    Widoczność niestety nie była najlepsza, na szczęście zapowiadany na cały dzień deszcz nie przychodził. I choć straszył mocno (nad centralnymi Gorganami przez cały dzień wisiały ciemne chmury, słychać też było towarzyszące im pomruki burzy) to do wieczora mieliśmy sucho



    Po połoninie wędrowaliśmy wąską ścieżką, droga dla gruzawików skończyła się mniej więcej wraz z lasem.



    Tworzyliśmy mocno rozciągniętą tyralierę bo miejsca było sporo - jedynym turystą spotkanym przez całą trzydniową wędrówkę był samotny plecakowiec schodzący w kierunku Synewiru, napotkany jeszcze podczas podejścia lasem. Połonina była przez te dni wyłącznie dla nas, a precyzyjniej dla nas i dla zbieraczy borówek



    Widoki były wspaniałe.


    Po kliknięciu większa wersja


    Po kliknięciu większa wersja
    Czterech panów B.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    (...)



    Po połoninie wędrowaliśmy wąską ścieżką, droga dla gruzawików skończyła się mniej więcej wraz z lasem.
    (...)
    Tworzyliśmy mocno rozciągniętą tyralierę (...)
    Ta ścieżka to w sam raz na rower, spotkaliście takich ?
    ...a definicję tyraliery to będę musiał przemyśleć od nowa, bo wydawało mi się że oznacza to szereg, gdy jeden idzie obok drugiego (a nie jeden za drugim)

  3. #3
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Ta ścieżka to w sam raz na rower, spotkaliście takich ?
    Nie. Przypuszczam, że źle się jeździ po grechocie.

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...a definicję tyraliery to będę musiał przemyśleć od nowa, bo wydawało mi się że oznacza to szereg, gdy jeden idzie obok drugiego (a nie jeden za drugim)
    To była tyraliera górska w wersji gorgańskiej, wariant południowy graniczny.
    Czterech panów B.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Nie. Przypuszczam, że źle się jeździ po grechocie.

    (..)
    To dobre przypuszczenie, ale na większości zdjęć (zamieszczonych do tej pory ) są fajne ścieżki i dróżki.
    Zatem kamienie gorańskie dopiero się wykluwają

  5. #5
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,316

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    na większości zdjęć (zamieszczonych do tej pory ) są fajne ścieżki i dróżki.
    Relacje mają to do siebie, że pokazują to, co pokazujący chce pokazać. A nie pokazują tego, czego pokazać nie chce, nie może lub nie ma pomysłu jak to zrobić. Jeżeli nie widzisz na zdjęciach rumowisk i wyciągasz na tej podstawie wniosek, że ich nie było, to się mylisz. Był i gorgan i kosówka, oba na szczęście w ograniczonym zakresie. Moim zdaniem to nie była wymarzona trasa na rower, ale ja się nie znam na jeździe rowerem po górach, podobnie jak na tyralierach.

    A wracając do relacji to - choć Wojtek już rozbił obóz - wrócę się jeszcze na moment do wędrówki pod Jasnowiec. Tu na pierwszym planie Horb, który strawersowaliśmy widoczną na zdjęciu ścieżką (tą w lewo) rozstając się ze znakowanymi szlakami aż do Strimby.



    Troszkę nas po drodze straszyła ulewa, ale na szczęście doszliśmy do celu po suchemu



    Rozbiliśmy się pod Jasnowcem, chyba dokładnie w tym samym miejscu co ekipa Bazyla dwa lata wcześniej.



    A i woda była tam, gdzie mówił, tylko znaleźliśmy ją dopiero dzień później, idąc na przełęcz widoczną na powyższym zdjęciu na lewo od szczytu.



    W sprawie wyboru wariantu ja poszedłem na łatwiznę: wybrałem większą grupę. Większa była co prawda dopiero jak ja się do niej przyłączyłem ale to akurat detal.
    Czterech panów B.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    ... Po stronie "bazylowej" nie było w pobliżu ani kropli wody, a napotkany przez niego strumień płynął pewnie tylko po grubszych ulewach.
    Jakoś się następnego dnia znalazł :
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Rozbiliśmy się pod Jasnowcem, chyba dokładnie w tym samym miejscu co ekipa Bazyla dwa lata wcześniej.



    A i woda była tam, gdzie mówił, tylko znaleźliśmy ją dopiero dzień później, idąc na przełęcz widoczną na powyższym zdjęciu na lewo od szczytu.

    Jest to dokładnie to miejsce - równiutkie jak stół więc wręcz zapraszające do rozstawienia namiotów. Drewna w okolicy nie brakowało, jak widzę na zdjęciu, było też osiągalne w miejscu drugiego Waszego noclegu. Jak więc było z ogniskami? Co przy nich spożywano? Wiem, że kur nie zabraliście ale może chociaż konia...konia...koniaczek
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dwa rozrogi za jednym zamachem
    Przez luki_ w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 28-06-2016, 21:10
  2. Ewidentne naruszenie granicy, czyli Piszkonia mówi weź mnie.
    Przez sir Bazyl w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 67
    Ostatni post / autor: 16-06-2016, 21:25
  3. Dwie sprawy w jednym
    Przez LEGINISTA w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-03-2016, 14:29
  4. Borżawa,Strimba lub Krasna
    Przez wadera w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 07-10-2014, 19:33
  5. Borsuki i lisy "w jednym stały domu"? Zdjęcia i filmiki sprzed kilku dni
    Przez Łaziki w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-04-2013, 11:04

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •