Zbieracze borówek przy pracy. Zbierali panowie ...



... i panie.


Wspomnianą przez bartolomeo tyralierą nie szliśmy cały czas, były też odpoczynki.


I tak doczłapaliśmy grzbietem kulminacyjnego punkt Piszkonii, szczytu Negrowiec 1709 m.


Odtąd zaczęliśmy sie rozglądać za miejscem na nocleg. Rozglądamy się i rozgladamy, ale nic nie widać. W szczególności nie widac wody. Wprawdzie mamy jej ze sobą tyle, że do jutra wystarczy, ale zawsze bezpieczniej jest mieć wodopój w pobliżu.