Nie ma, ten łeb staczał się za szybko w tej wichurze!
No dobrze, wyprzedzając z lekka rozwój wydarzeń napiszę, że wieczorem były kiełbaski z ogniska. Doskonałe, z serii "palce lizać"A co do jagód to witaminki na wyprawie w górach dobra rzecz, trzeba je uzupełniać!



Odpowiedz z cytatem