Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37

Wątek: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,304

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Czas schodzić w doliny, prawie 1100m w dół. Ja to zrobiłem w około 2 czy 3 godziny, ale ostatnią ćwierć zejścia szedłem tylko dlatego, że miałem kije - kolana się zbuntowały i nie bardzo chciały mnie nosić Jak zobaczyłem dno dolny i asfalt przez wieś to chciałem go całować Na dole, po płaskim, jako tako się szło, ale propozycję miejscowego taksówkarza przyjąłem jak wybawienie. Po chwili w pierwszym sklepie zapakowaliśmy się do auta i za moment wylądowaliśmy pod czeską gospodą. Kto przeszedł kiedyś przez Kołoczawę na piechotę wie, jaki to spory kawałek drogi.

    A w czeskiej gospodzie był i zimny kwas, i barszcz ukraiński, a w końcu i prysznic i nocleg. Dla mnie górska część tej... wyprawy na tym się zakończyła.
    Czterech panów B.

  2. #2
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Kto przeszedł kiedyś przez Kołoczawę na piechotę wie, jaki to spory kawałek drogi.
    Oj tak. Pamiętam jak przeszliśmy połoninę Krasną, zeszliśmy na początku wsi i ostatnie kilometry przez Kołoczawę do Stanicy szliśmy jak pokutnicy. Dało w kość na koniec dnia.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Dodam parę ilustracji z zejścia. Zejście zajęło dokładnie 2,5 godziny, a ostatnie 1/3 ja przeszedłem tylko dlatego, że nie przystawałem i nie zdejmowałem plecaka, bo gdybym przysiadł na dłużej, to bym nie wstał a gdybym plecak zdjął, to bym już z powrotem go nie założył;-)

    Schodzimy. Pod nami stawek na przełęczy pomiędzy dwoma szczytami Strimby.


    Tutaj przed nami Połonina Krasna


    Stąd Strimba wygląda jak mała, płaska górka.


    Już widać zabudowania Kołoczawy. W tle ciągle Krasna.


    Jeśli na drodze (ścieżce, szlaku) jest taka przegroda, to nie znaczy, że nie można przechodzić, tylko żeby krowy nie uciekały. Zawsze obok jest "przełazek" dla ludzi.


    Za chwilę "Ural" będzie startował w górę. Jechał on drogą o przekroju "V". Droga nie miała części płaskiej a koła samochodu zapierały się na jej bocznych ściankach.


    Kolejna brama dla krów. Dla ludzi tym razem mała furteczka z boku.


    I na koniec ten wytęskniony asfalt.


    Ta taksówka, o której pisał bartolomeo, to młody mieszkaniec Kołoczawy ze starym Daewoo, który uprzątnął sprzęty gospodarskie w bagażniku, by upchnąć nasze plecaki (zmieściły się dwa). Był bardzo sympatyczny a swoje usługi proponował w sposób nienachalny. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w razie potrzeby może nas zawieźć także do Ust-Czornej. Dla chcących skorzystać:


  4. #4
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,304

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Pamiętam jak przeszliśmy połoninę Krasną, zeszliśmy na początku wsi i ostatnie kilometry przez Kołoczawę do Stanicy szliśmy jak pokutnicy. Dało w kość na koniec dnia.
    Mam takie same wspomnienia po Krasnej. A ze Strimby to jeszcze troszkę dalej.

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Zejście zajęło dokładnie 2,5 godziny
    2.5 godziny zajęło mnie. Wam podobno 3 minuty krócej

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w razie potrzeby może nas zawieźć także do Ust-Czornej.
    Wcześniej także inny "podwoźnik" był gotów jechać do Ust-Czornej. Wygląda na to, że przejście Krasnej może teraz być znacznie łatwiejsze organizacyjnie.
    Czterech panów B.

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Piszkonia i Strimba za jednym zamachem

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    2.5 godziny zajęło mnie. Wam podobno 3 minuty krócej
    Krzychowi zajęło jeszcze mniej, przemknął obok mnie z szybkością błyskawicy kilkaset metrów przed asfaltem;-)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dwa rozrogi za jednym zamachem
    Przez luki_ w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 28-06-2016, 22:10
  2. Ewidentne naruszenie granicy, czyli Piszkonia mówi weź mnie.
    Przez sir Bazyl w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 67
    Ostatni post / autor: 16-06-2016, 22:25
  3. Dwie sprawy w jednym
    Przez LEGINISTA w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-03-2016, 15:29
  4. Borżawa,Strimba lub Krasna
    Przez wadera w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 07-10-2014, 20:33
  5. Borsuki i lisy "w jednym stały domu"? Zdjęcia i filmiki sprzed kilku dni
    Przez Łaziki w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-04-2013, 12:04

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •