Myślę, że twoja wypowiedź zawiera wszystkie elementy definicji. Zawsze uważałem, że jeśli w plecaku mam wszystko, co zapewnia mi niezależność i przeżycie przez kilka dni, to już jest wyprawa :) A zresztą mniejsza o definicje . . . i tak najważniejsza jest przyjemność przebywania na szlaku :)



Odpowiedz z cytatem