Wyrypa funkcjonuje w języku już od sprzed wojny jako kilkudniowa wycieczka narciarska, na siagę, z noclegami w szałasach lub kolibach - takie coś lubi Jimi oraz tygrysy :) Spokojniejszy rodzaj wyrypy to wędrówka. Wycieczka jest raczej jednodniowa - tu pasuje wszystko - auto, rower, nogi itp. Włóczęga to rodzaj wędrówki, ale bez określonego timingu oraz kierunku.
Widać że klaruje się taka systematyka: wędrówka ogólnie, a w szczególe włóczęga, wyrypa; wycieczka solo lub jako dodatek do wędrówki.
Wyprawa/ekspedycja musi zawierać w sobie element dotarcia w rejon docelowy. Np wyprawa w Góry Byrranga wyglądała by tak: pociąg/samolot do Moskwy -> pociąg/samolot do Krasnojarska -> samolot do Chatangi -> śmigłowiec w rejon działania a tam, na miejscu buty lub kajaki, z bazą lub wędrownie. Najkrócej by wyszło 3 tygodnie.


Odpowiedz z cytatem
