widzisz Kasandrra - nawet do tych małych sklepików można dojechać.... (nie jest aż tak źle jak niektórzy mówią)

a co do mielonki to nie dziw sie: zawsze i wszędzie mielonka spotykana będzie!!!

p.s. widzę, że wyszło ciekawe "jadło": mielonka z chlebem i ketchupem popita colą (naprawdę dobre!!!)