Tydzień temu mogłem zajrzeć do środka na bardzo krótko bo dłużej nie chciałem. Dużo ludzi ale tydzień i dwa wcześniej była prawdziwa okupacja. Podobno ludzie w górę i w dół od Wyżnej szli gęsiego jeden za drugim i gdyby tak jeden się pośliznął to byłby efekt domina. W środku inaczej niż kiedyś, niby belki solidne ale drewno nie było suche bo pęka. Kibelek zastawiony rzeźbą z napisem awaria- trudno uwierzyć choć idzie zrozumieć, że przy tej liczbie byłby dworzec pks-u z PRL. Po kiego było wszystko rujnować to nie wiem. Tamto było czymś więcej i trzeba było zadziałać jakoś kompromisowo. Pod nowym dachem zmieściłoby się i stare i nowe. Śniła mi się połonina podobno jest ok i wiele tłumaczy.


Odpowiedz z cytatem