Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Wątek: Gorgańska wędrówka - jesień 2018

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2007
    Rodem z
    Puławy (te lubelskie)
    Postów
    265

    Domyślnie Odp: Gorgańska wędrówka - jesień 2018

    Piękne zdjęcia, nie mogę się doczekać na więcej. I tylko powiem ech....
    Spóźnione życzenia urodzinowe : jak najwięcej takich wypraw"

  2. #2
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Gorgańska wędrówka - jesień 2018

    Cytat Zamieszczone przez PaweleS Zobacz posta
    Piękne zdjęcia, nie mogę się doczekać na więcej. I tylko powiem ech....
    Spóźnione życzenia urodzinowe : jak najwięcej takich wypraw"
    Dzięki.

    DZIEŃ 2 - 15 października - Poniedziałek

    Wstaję o świcie, takie tam wyjazdowe dziwactwo. Aparat w dłoń i chłonę klimat poranka. Nie ma wiatru, kompletna cisza, aż w uszach piszczy. Na horyzoncie sterczą charakterystyczne "rogi", czyli czarnohorskie dwutysięczniki Howerla/Pietros.



    Gdyby nie smugi po samolotach niebo byłoby kompletnie czyste.



    Trochę się już rozwidniło, ale towarzysze ciągle w swoich kokonach i ciężko ich wyciągnąć. :)



    W końcu ekipa wyspana i najedzona, gotowa do drogi. Ostatni rzut okiem na chatę...



    Czas zdobyć jakąś górę, na pierwszy ogień idą Parenki.



    Wkrótce zaczyna się kosówka, całe szczęście jest wycięta ścieżka. W tyle majaczy Grofa.



    Otwierają się pierwsze szersze widoki.



    Stajemy na szczycie/grzbiecie, ciężko określić, bo nie ma tu jakiegoś wybitnego wierzchołka. Widoki... zapierają. Morze gór dookoła. Jest gorąco, a widoczność na ponad 100 km. Widać zarówno polskie Bieszczady jak i rumuńskie góry Marmaroskie, Rodniańskie i Tibles.
    Widok w stronę Polski. Po kliknięciu w zdjęcie załaduje powiększone.



    Widok w drugą stronę (opis po kliknięciu w zdjęcie):



    Jeszcze rzut okiem w stronę Sywuli, czyli najwyższej góry w Gorganach (centrum zdjęcia):



    W tych pięknych okolicznościach przyrody zrobiłem sesję zdjęciową swojemu prezentowi.





    Czas ruszać dalej, czeka na nas dzisiaj jeszcze jedna góra - Popadia.



    Musimy stracić sporo wysokości i wdrapywać się ponownie. Popadia jest bardziej wymagająca, pokłady kamulców, czyli "gorganu", są obfite. Od małych kamyczków po głazy wielkości malucha.



    Jeszcze kawałek...



    ...i po dziesięciu latach ponownie staję na Popadii. Tylko wtedy nie było takiej ładnej pogody i od dawna chodziło za mną powtórzenie trasy. Na szczycie stoi dawny polski słupek graniczny.



    Można tu poczuć dzikość gór, dookoła po horyzont góry i wszędzie daleko. Dzień powoli dobiega końca, trzeba złazić.



    Słońce coraz niżej...



    Na przełęcz pod Popadią docieramy o zachodzie słońca. Miejsce na namiot znalezione, pozostała kwestia wody. Mapy na ten temat mówiły różnie. Latam po okolicy, obwąchuję jary, wody niet, a my nie mamy zapasów. Klops. Zbieramy do kupy każdą wilgoć jaką mamy w plecakach i wychodzi, że poza mocniejszym alkoholem mamy pół termosu herbaty i litr wina grzanego. Jakoś przeżyjemy.
    Ognicho, kiełbaski, niesamowite niebo pełne gwiazd i trzeba spać.



    C.D.N.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Gorgańska wędrówka - jesień 2018

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Latam po okolicy, obwąchuję jary, wody niet, a my nie mamy zapasów. Klops.
    Przerabialiśmy to samo w tym samym (lub bardzo nieodległym) miejscu ponad 6 lat temu. Był to jednak początek maja i woda w stanie stałym zalegała jeszcze w zacienionych miejscach. Pozyskiwanie odbywało się przez zmianę stanu skupienia Woda nieco czarna, z zapachem spalenizny i pływającymi paprochami smakowała wybornie.

    Ostatnio edytowane przez Wojtek Pysz ; 25-10-2018 o 18:53 Powód: literówka

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Na pograniczu bieszczadzko-gorgańskim: Smerek i podwójna Repa
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 50
    Ostatni post / autor: 22-03-2023, 22:40
  2. Powsimordy 2018 - głosowanie
    Przez Marcowy w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 110
    Ostatni post / autor: 23-03-2018, 00:09
  3. KIMB 2018 dyskusja
    Przez bertrand236 w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 19-02-2018, 13:16
  4. Powsimordy 2018 - dyskusja
    Przez Marcowy w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05-11-2017, 09:25
  5. wędrówka
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-09-2002, 20:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •