"Wataha" to tylko czubek tej góry lodowej promującej Bieszczady w mediach. Bieszczady są teraz w każdym pytaniu na śniadanie, obiad i kolację, każdy kanał typu Discovery, który kiedyś czegoś uczył, ma dziś swoich bieszczadzkich drwali, wypalaczy, strażników, leśników i nie wiadomo kogo jeszcze. Natomiast ludzie, których tam pokazują są tacy sztuczni i czasem gadają takie bzdury, że ręce opadają, a telewidzowie łykają ich opowieści jak młode pelikany.
Czy widzieliście kiedyś jakiś serial dokumentalny o życiu ludzi np. w Beskidzie Sądeckim, Małym, albo Górach Opawskich ?
Nie potrafię powiedzieć, czemu akurat Bieszczady są tak promowane w mediach.


Odpowiedz z cytatem
