No dobrze - wyjaśniłem już dlaczego taki tytuł. Niektórzy się pogubili - ale to chyba przez to pyszne abchazkie winko.
Dlaczego Abchazja.
Pewnie głównie dlatego że z Komisarzem von Rybka miałem tam pojechać jeszcze jak byłem młody i piękny,
czyli jakieś z 20 parę lat temu wstecz. Ale mi się przypełętała na studiach jakaś tam poprawka czy tam komis
i bilecik na pociąg relacji Lwów-Adler (aż trudno teraz uwierzyć ale taki był i to bezpośredni i sypialny)
się poszedł był ......
Więc miałem pewnego rodzaju porachunki.
Potem tylko czytałem sobie o wojnie Abchazów z Gruzinami,
o jakiejś tam formie niepodległości Abchazji - czyli można przetłumaczyć wprost PODLEGŁOŚCI (tym razem wobec Rasijjii)
o kolejnej wojnie ....
Potem w telewizorni zobaczyłem pewnego zimowego dnia, że już się nie da pojechać pociągiem ze Lwowa do Adlera (czyli do granicy Abchazji) bo niski kolega z Moskwy bezwystrzałowo "wymazał" Krym z mapy Ukrainy.
No ale ostatecznie inny kolega - tym razem bratanek nasz Magyar, uruchomił nowe możliwości dość taniego
przedostania się do Kaukazkich Krain i polecieliśmy![]()


Odpowiedz z cytatem