don ENRICO podaję Ci przepis - jak zostać murzynem.
(Miałem napisać coś o fiskaliźmie państwa np. naszego, ale skoncentruję się na murzynie abchaskim.)
Żeby zostać murzynem - trzeba pojechać z Sukhum do SPA takiego jak np. KYNDYG - na wschód od Sukhum.
(jest jeszcze jedno bliżej Sukhum i bardziej na zachód z tego co pamiętam, ale tam nas nie zaniosło).
Marszrutka/okazja (my jechaliśmy busikiem z taką wielopokoleniową rodzinką) jedzie z Sukhum w stronę granicy
i gdzieś tak w połowie w szczerym polu trzeba wysiąść - wszyscy powiedzą gdzie.
Potem trzeba iść tak z 2 km w stronę morza,
za takimi niebieskimi tabliczkami
DSC03691.jpg DSC03670.jpg
Krajobraz w trakcie drogi jest jak po wojnie albo jak w hodowli bydełka.
DSC03659.jpg DSC03672.jpg DSC03663.jpg
Potem należy zakupić bilecik za jedyne 150 rubelków
o tu:
DSC03650.jpg
A dalej to już widziałeś na wcześniejszych fotkach.
Trzeba se samemu nakopać leczniczegobłotka
i z wodą też leczniczą (taką z 40 st. C)wymieszać w leczniczej
wannie
i powstałą w ten sposób "murzyńską" mazią równomiernie nacierać całe ciałko (tak jak kremem przeciwsłonecznym).
I paradujesz sobie z innymi murzynami i murzynkami nawet do wieczora po całej "abchaskiej lokalnej afryce"
I tak możesz zostać murzynem za jedyne 150 rubli (po dzisiejszym kursie na nasze 8,14 złotyszy) od twarzy.
(i to bez udziału ZUS-ów, US-ów, PGE, PGNiG, korporacji i innych zaprzyjaźnionych urzędów, instytucji i SANEPIDÓW)
Tak w sumie to powinniśmy w całym tekście zamienić słowo murzyn na afroamerykanin (poprawna ostatnimi czasy forma),
ale tak było zadane pytanie to używałem formy jak w zapytaniu don Enrico.
Mam nadzieję że nas BARTOROMEO nie wykasuje za to
P.S. Don Enrico jak chcesz zostać z powrotem BIAŁASEM to zawsze możesz się udać
tu:
DSC03614.jpg
potem tu:
DSC03604.jpg
i na koniec tu:
DSC03606.jpg
Mam nadzieję, że odpowiedziałem Ci wyczerpująco![]()
Ostatnio edytowane przez jojo ; 06-01-2019 o 23:25
Niestety, nie dałem rady dziś zaglądnąć na sympatyczne spotkanie rzeszowskiego odłamu forum.
To sobie chociaż relację z Abchazji po woli będę kończył
Zregenerowani po SPA jedziemy marszrutką w stronę granicy.
Mijamy kolejne pozostałości po wojnie,
tablice upamiętniające poległych Abchazów
DSC03712.jpg
opuszczone domostwa Megrelów (gruzińskiej grupy etnicznej) wypędzonych z Abchazji.
Minęło ponad 25 lat od wojny
i na długości wielu kilometrów przed granicą z Gruzją niestety takie obrazki:
DSC03721.jpg
żegnamy Abchazję
DSC03732.jpg
most i rzekę Ingur
DSC03735.jpg
i standardowo stadka "granicznych" zwierzaczków
DSC03764.jpg
i symboliczny "pomnik" po gruzińskiej stronie granicy, skierowany w stronę Abchazji
DSC03749.jpg
Do TBILISI już tylko 320 kilometrów ......
DSC03747.jpg
Czas kończyć tą przydługą już chyba relację.
Do TBLISI oczywiście nie doszliśmy .....
W Gruzji już tylko przespaliśmy się w Bibliotece w Zugdidi
DSC03830.jpg DSC03826.jpg
Poleżeliśmy na magnetycznych czarnych piaskach w Ureki
DSC04104.jpg DSC04107.jpg
DSC04130.jpg DSC04105.jpg
i polecieliśmy samolotem
TU:
DSC04182.jpg
Na koniec zagadka:
Gdzie polecieliśmy samolotem o 22.55 ?
Pierwszej osobie stawiam piwo przy pierwszym spotkaniu w górach albo jakiejś knajpce, albo jakimś rynku ....![]()
Ostatnio edytowane przez jojo ; 09-01-2019 o 23:39
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)