Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Szukam, szukam... Znalazłem jedynie taką wypowiedź sprzed kilku lat:

Mjr SG Justyna Szmidt-Grzech, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej w Warszawie:



Czy w Bieszczadach istnieją jakieś lokalne przepisy?
No to ja przepraszam za wprowadzenie w błąd. Miałem takie szczęście, że ładnych parę razy jak się znalazłem nad granicą, to akurat były takie tablice z informacją, że nie wolno (Trójstyk Wisztyniec -Polska / Rosja / Litwa oraz ze dwa - trzy razy wzdłuż granicznego Bugu). Z treści nie wynikało, że jest to jakiś lokalny przepis, więc przyjąłem, że tak jest wszędzie.
Dziękuję za sprostowanie. Ilu ja fajnych zdjęć nie zrobiłem, ile mozolnie edytowałem w GIMP-ie.... mam za swoje.
Swoją drogą, to nie rozumiem, dlaczego gdzieś wolno, a gdzie indziej nie, zwłaszcza granicy z tym samym państwem (na Bugu to Białorusi - na tej trasie - był kawałeczek ledwie).