Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Wspomnienie lata

Widok wątkowy

  1. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    100

    Domyślnie Odp: Wspomnienie lata

    cd.

    Przeglądając między innymi forum i nie tylko, kiełkowała we mnie myśl żeby odwiedzić cmentarz w Beniowej i udać się dalej do zródeł Sanu. Przedstawiłem propozycję ekipie(!), która wyraziła zgodę i chęć udziału w ekspedycji. Ponieważ był to czas wakacyjny, pozwoliliśmy więc sobie na wyspanie się, niespieszne śniadanie z obowiązkową kawą i wreszcie wyjazd. Na szczęście spakowani byliśmy już wczoraj.
    A więc jedziemy i podziwiamy zatrzymaną w czasie architekturę w Mucznym i Tarnawie, zatrzymujemy się by obejrzeć z drugiej strony Tarnicę i Halicz. Droga jak obiecywano w opisach "dość kiepska" ale na szczęście auto nie ucierpiało dzięki wyśmienitym zdolnościom i opanowaniu kierowcy . Niby koniec świata, a na pewno Polski a na parkingu stoi parę aut.
    Podążamy więc za znakowaniami szlaku na spotkanie z historią i końcem , a raczej granicą Polski

    DSC00871-zmnok.jpg
    z drugiej strony

    DSC00881-zmn.jpg

    DSC00887-zmn.jpg
    brama do spotkania z historią

    Korzystając z ławeczek przed wejściem na cmentarz w Beniowej posilamy się przy nich, odpoczywamy i próbujemy wytłumaczyć dziecku co to było "akcja Wisła", oj ciężko to szło wytłumaczyć.
    DSC00918-zmn.jpg
    szliśmy tak więc ścieżką dalej

    DSC00926-zmn.jpg
    niby lato, niby wakacje a tu już korale dla jesieni pomału szykują

    DSC00945-zmn.jpg
    leśniczówka znaleziona w krzaczorach obok zabudowań BdPN

    DSC00970-zmn.jpg
    widoki były po prostu bajkowe, nic tylko siedzieć i gapić się chłonąc piękno i spokój

    DSC00974-zmn.jpg
    otóż i granica
    DSC00984-zmnok.jpg
    cmentarz w Siankach

    W Siankach zrobiliśmy dłuższy popas, posililiśmy się i chociaż do końca szlaku nie zostało już daleko postanowiliśmy wracać, było zdecydowanie pózno i nie chcieliśmy dzieciaka na siłę uszczęśliwiać. Wycieczka bardzo udana, byłem w miejscach , do których chciałem dotrzeć, a zródło Sanu mam nadzieję,że poczeka na następny raz.
    Gdy wyjeżdżaliśmy z Bukowca przy tablicy informującej o terenie BdPN siedziały sobie przy samej jezdni dwa lisy i żegnały nas. Czyżby aż tak dużo aut tu przyjeżdżało,że przyzwyczaiły się?
    Z Bukowca wyjeżdżaliśmy o zmierzchu a w Mucznym było już prawie ciemno i w tych ciemnościach wybiegł nam na jezdnię wilk, który dość długo biegł przed nami więc mogliśmy przyjrzeć się"bestii" dokładnie.
    Przed nami jeszcze parę dni a już tyle wrażeń za nami

    CDN
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wspomnienie w marynacie
    Przez pasikonik w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 26-03-2011, 02:41
  2. Wspomnienie
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 26-02-2009, 09:48
  3. Wspomnienie
    Przez Anka w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 16-08-2007, 23:46
  4. Wspomnienie o Januszu Zubowie
    Przez WUKA w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 06-04-2007, 01:35
  5. Wspomnienie...
    Przez Derty w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-12-2006, 13:17

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •