Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 32

Wątek: Samotnie w Bieszczady

  1. #11
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2008
    Postów
    39

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    spróbuj, wyjedź, przekonaj się :)))

  2. #12

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Idąc na Bukowe Berdo przez dwie godziny nie spotkałam żywej duszy ( wejście od Widełek). Towarzyszył mi pies przyczepiony do paska. Przyszedł taki moment, że padł na mnie blady strach i zdałam sobie sprawę, że gdyby...... jestem bez szans. Zaczęłam się modlić...." Gdy idę ciemną doliną, zła się nie ulęknę...." Przy wiacie spotkałam pierwszych ludzi, od których usłyszałam: "nie boi się Pani tak sama?". Jeszcze gorzej było, gdy wybrałam się do Krywe. Tam także spotkałam parę, która zadała mi to samo pytanie. Zapytałam Pana, " A Pan się nie boi"? Co by Pan zrobił, gdyby powitał Was niedźwiedź, obroniłby Pan siebie i żonę"? Moim największym marzeniem jest spędzić noc w Bieszczadach pod namiotem, gdzieś blisko potoku, ale póki co, to chyba za bardzo się boję. Czy są miejsca bezpieczne do podjęcia takiego wyzwania dla kobiety wędrującej samotnie?

  3. #13
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    110

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Miriam Zobacz posta
    Moim największym marzeniem jest spędzić noc w Bieszczadach pod namiotem, gdzieś blisko potoku, ale póki co, to chyba za bardzo się boję. Czy są miejsca bezpieczne do podjęcia takiego wyzwania dla kobiety wędrującej samotnie?
    Przykładowo Duszatyn albo Preuki poza sezonem i w środku tygodnia. Osława z Olchowatym przepięknie gadają a szanse na kogokolwiek w tym okresie niewielkie.

  4. #14

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Abstrahując od tematu głównego
    Cytat Zamieszczone przez Miriam Zobacz posta
    [...] Towarzyszył mi pies przyczepiony do paska. [...]
    Pies? w parku? I chwalisz się tym publicznie?

    Dużo chodzę sam. Myślałem, że właśnie po to się chodzi w góry... Ale może się nie znam, i tylko z przyzwyczajenia od 25 lat tak chodzę...

    Przecież nawet w sezonie, na szlakach uznawanych za oblegane, można znaleźć taki czas, gdzie nie ma nikogo... I nie mówię o środku nocy.
    Ostatnio edytowane przez uszatek_mis ; 01-02-2019 o 15:30

  5. #15

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Na ogół chodziłam poza parkiem, bo wiem że z psami nie wolno, chociaż na szlaku widziałam też inne psy. Ten zakaz jest tak absurdalny, mam nadzieję, że zostanie zniesiony. Z całym szacunkiem, ale psy się czasami lepiej zachowują, niż niektórzy ludzie.

  6. #16

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Miriam Zobacz posta
    Co by Pan zrobił, gdyby powitał Was niedźwiedź
    Jeśli będziesz szła sama postaraj się robić trochę hałasu: od czasu do czasu powiedz coś głośno czy zaśpiewaj piosenkę. Chodzi o to, aby niedźwiedź usłyszał, że ktoś nadchodzi - wtedy oddali się. Najgorzej go zaskoczyć. Wędrówka z psem jest błędem, bo albo przestraszy się i ucieknie, albo zostanie i ujadaniem rozwścieczy niedźwiedzia. Od wielu lat wałęsam się po krzakach i nigdy nie miałem z misiem problemów. A jeśli chodzi o samotne wędrówki - gorąco polecam. Więcej zobaczysz, więcej usłyszysz - zwłaszcza w nocy

  7. #17
    Bieszczadnik Awatar Slav
    Na forum od
    10.2014
    Postów
    273

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Miriam Zobacz posta
    Co by Pan zrobił, gdyby powitał Was niedźwiedź, obroniłby Pan siebie i żonę"
    Z doświadczenia Pana Mariusza Nędzyńskiego.


  8. #18

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Slav Zobacz posta
    Z doświadczenia Pana Mariusza Nędzyńskiego.

    Dzięki :)

    - - - Updated - - -

    Cytat Zamieszczone przez włóczykij Zobacz posta
    Jeśli będziesz szła sama postaraj się robić trochę hałasu: od czasu do czasu powiedz coś głośno czy zaśpiewaj piosenkę. Chodzi o to, aby niedźwiedź usłyszał, że ktoś nadchodzi - wtedy oddali się. Najgorzej go zaskoczyć. Wędrówka z psem jest błędem, bo albo przestraszy się i ucieknie, albo zostanie i ujadaniem rozwścieczy niedźwiedzia. Od wielu lat wałęsam się po krzakach i nigdy nie miałem z misiem problemów. A jeśli chodzi o samotne wędrówki - gorąco polecam. Więcej zobaczysz, więcej usłyszysz - zwłaszcza w nocy
    Nocą, to bym chyba umarła :)

    - - - Updated - - -

    Są w Bieszczadach miejsca, gdzie można przenocować, np. jakieś chatki, byle można było się zamknąć ?

  9. #19
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2014
    Postów
    110

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Uwielbiam szwendać się nocą po lesie. Zupełnie inny świat. Najlepiej przy pełni albo w zimie - nie trzeba męczyć oczu latarką.

  10. #20

    Domyślnie Odp: Samotnie w Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Verid Zobacz posta
    Uwielbiam szwendać się nocą po lesie. Zupełnie inny świat. Najlepiej przy pełni albo w zimie - nie trzeba męczyć oczu latarką.
    Bo Wy mężczyźni jesteście odważniejsi :)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. trasa Bieszczady tydzień - samotnie
    Przez jkp w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05-07-2017, 07:14
  2. Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 20-09-2013, 00:40
  3. Tydzień we wrześniu w Biesach - samotnie?
    Przez bieszczadzka_tęsknota w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 29-10-2012, 21:25
  4. Koniecznie bieszczadzkie szlaki, niekoniecznie samotnie
    Przez 333221 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 03-07-2012, 10:52
  5. Samotnie w góry
    Przez monali2 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 85
    Ostatni post / autor: 01-02-2007, 02:05

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •