Tak, to jest doskonały argument za powrotem w tamte stronyNa razie czekam jednak na Kuka - jestem jednym z tych wielu, którzy dotarli tylko na Połoninę Kuk.
Tak, to jest doskonały argument za powrotem w tamte stronyNa razie czekam jednak na Kuka - jestem jednym z tych wielu, którzy dotarli tylko na Połoninę Kuk.
Czterech panów B.
Im bliżej końca dnia tym pogoda lepsza. Gdzieś tam bliżej tej górki na drugim planie (Kiczera?) rozbijamy się.
Nazajutrz słońce nie daje długo pospać. I całe szczęście, szkoda czasu na spanie skoro tak pięknie dokoła
To nasz namiot po przejściach. Tak jak w prastarym kawale o kanarku, tu też widać, że lewa strona jest bardziej niż prawa
Morze mgieł w dolinie na północ od grzbietu. Nasz Kuk pierwszy z prawej na ostatnim planie.
A tam gdzie wczoraj było tak sobie, dzisiaj też jest super!
Czarna Repa
Wtedy nie miałem o tym pojęcia, ale od pewnego czasu, dzięki Wojtkowi Pyszowi już wiem, że ta wybitna góra przed nami to najwyższy szczyt Bieszczad w ogóle, a Bieszczad wschodnich w szczególności http://forum.bieszczady.info.pl/show...%C3%B3jna-Repa
Na tele-zbliżeniu Kuk wydaje się być całkiem, całkiem blisko. Tutaj w towarzystwie Menczuła w tle, po lewej, z tyłu
Od czasu do czasu z szaroburożółtej darni przebija coś wiosennego
Miał być Kuk, a tu cały czas ukazują się kolejne pagóry! Nie mówiąc o tym, że przecież nie było jeszcze przełęczy Przysłup!!!
Jesteśmy już o rzut beretem od przełęczy…
… i w końcu sama przełęcz.
Na północnym skłonie przełęczy bije źródełko. Łatwo je znaleźć dzięki łanom kaczeńców wokół. Niesie sporo osadu, ale …. Jest! Tutaj łapie nas też większa zlewa
Na trawersie Prislipa osiedle tutejszych „letniarek”. Z wyglądu funta kłaków nie warte, ale w jednej z nich przeczekaliśmy kolejną zlewę.
Z otwartego grzbietu znowu pojawiają się piękne widoki na północ:
Przełęcz Toruńska vel. Wyszkowska w pełnej krasie
Znowu widać naszą górę.
Pięknie tu...
… w odróżnieniu od szczytu Kamianki przeoranej gazociągiem i „przełożonej” linią WN.
Niestety, tutaj dzisiaj wypada nam spanie.
Ale nim znikniemy w naszym rozbitku, zaglądamy jeszcze w „gardziel” przełęczy "na przeciw"
Cdn.
Ostatnio edytowane przez Waldemar ; 07-02-2019 o 00:12
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)