Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

  1. #1
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    655

    Domyślnie Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Plan na wyjazd w góry, pobrodzić w śniegu, chodził mi po głowie od dawna. W końcu, w połowie lutego, dużą grupą znajomych udaje się zrealizować marzenie. Baza wypadowa wypadła w Wetlinie.

    Środa - 13 lutego

    Do Wetliny dojeżdżamy po południu. Do zmroku już niedługo więc żadna poważna trasa nie wchodzi w grę, ale na włóczęgę po pobliskich pagórkach i jarach czas się jeszcze znalazł. Pochmurno z lekkim mrozem. Na nizinach śniegu już prawie nie ma, tutaj jeszcze jest go całkiem sporo.

    Widok na Hnatowe Berdo.



    Śnieg zmrożony, człowiek się nie zapada zbyt mocno.



    Zajrzeliśmy do jaru z potokiem...



    I nad wetliński wodospad...



    Dzień się skończył. Reszta ekipy dojechała na miejsce i jutro czas w góry...

    C.D.N.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2016
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    taaa, nie ma to jak podnieść temperaturę relacją z co prawda zimnej krainy ale sercu gorącej.
    Pozazdrościć,pozazdrościć

  3. #3
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    655

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Czwartek - 14 lutego

    Z rana lądujemy w Berehach Górnych. W planach powrót do Wetliny przez Połoninę Wetlińską. Zanim zaczęliśmy się wspinać zajrzałem na pobliski cmentarz.



    Czas zdobywać wysokość, szlak lekko przedeptany, tłumy tędy raczej nie chodzą.
    Pierwsze widoki:



    Im wyżej tym las pięknieje. Coraz więcej szadzi.



    Śniegu mogłoby być trochę więcej, by całkiem pochować paskudne barierki itp.



    Wyższe partie gór spowite w chmurach.



    Mrozu wielkiego nie ma, kilka stopni na minusie, ale wieje porwisty wiatr. Temperatura odczuwalna pewnie z kilkanaście na minusie. Do Chatki Puchatka nie spotkaliśmy innych turystów.



    Przy samym schronisku kręci się trochę turystów, którzy wdrapali się tu najkrótszą drogą z przełęczy.



    Ruszamy w dalszą drogę grzbietem połoniny. Trzeba pilnować śladów i tyczek, mało przedeptane i widoczność niewielka.





    Klimat zimowej wędrówki...



    I magiczny las...



    kolejnych ludzi spotykamy na przełęczy Orłowicza. Teraz już tylko w dół, schodzimy do Wetliny i wychodzimy z chmur. Pojawiają się nawet promienie słońca.



    Pierwszy głód łażenia po górach zaspokojony. Jutro kolejna trasa.

    C.D.N.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,466

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Ech ! , taka klasyczna klasyka, że trudno coś sensownego napisać, ale zdjęcia pokazują klimaty

  5. #5
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    655

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Ech ! , taka klasyczna klasyka, że trudno coś sensownego napisać, ale zdjęcia pokazują klimaty
    Będąc w Bieszczadach zazwyczaj unikam tych "klasycznych klasyk" więc z przyjemnością przeszedłem sobie całą Wetlińską po 10 latach :D

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    4,466

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    To jest bardzo fajne, że każdy ma prawo do własnych porachunków z górami, w tym przypadku z połonina Wetlińską.
    Podobnież rzadko tam zaglądam a jak już, to tak po cichu, lub po ciemku aby nie zaburzyć potoków ludzkich.
    To już 4 lata minęły od mojego ostatniego porachunku
    Czyli według Ciebie mam szansę pojawić się tam za 6 lat , (gdzieś schowany we mgle, albo deszczu)
    Wiem , że wtrącam się w temat, ale co poradzę że Twoja relacja mnie do tego pchnęła
    Przepraszam, postaram się więcej tego nie czynić.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 19-02-2019 o 20:45

  7. #7
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    655

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...Podobnież rzadko tam zaglądam a jak już, to tak po cichu, lub po ciemku aby nie zaburzyć potoków ludzkich...
    Czyli tak samo jak ja. Wykorzystałem zimę by przypomnieć sobie jak wyglądają te popularne miejsca. W innych porach roku moje poczucie estetyki nie pozwala mi tam chodzić.

  8. #8
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    655

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Piątek - 15 lutego

    Kolejny dzień i kolejna klasyczna bieszczadzka trasa. Startujemy w Ustrzykach Górnych i pniemy się na Szeroki Wierch. Po wczorajszym mrocznym, mglistym i wietrznym dniu zapowiada się dzień słoneczny.
    Urok zimowego lasu:



    Szlak przedeptany, idzie się gładko. Trasa jest mi znana, szedłem ją wielokrotnie, ale lata temu i nigdy zimą. W końcu wychodzimy z lasu i można pooglądać widoki.



    Widoczność zła nie nie jest, ale trochę syfu wisi w powietrzu, brakuje mrozu. Sznureczek naszej grupy rozciągnięty na szlaku.



    W końcu wyłania się Ona, ta najwyższa...



    Niestety oblegana przez tabuny turystów.



    Całe szczęście Szerokim Wierchem idzie się całkiem przyjemnie, raptem kilka osób spotkaliśmy na trasie od Ustrzyk.
    To ja:



    Rzut okiem na przebytą drogę z Połoninami w tle.



    Od siodła pod Tarnicą niestety robi się deptak z dużą ilością ludzi. Jeszcze kilka kroków...



    ...i można podziwiać oblepiony fantazyjnie krzyż i okoliczne widoki. Mnie oczywiście najbardziej interesuje kierunek południowo-wschodni.
    Pasmo z Pikujem i Borżawę widać przyzwoicie. Gorgany tylko przez lornetkę, i to mocno wysilając wzrok.



    Czas schodzić deptakiem do Wołosatego.



    Gdyby tam szlak na Tarnicę był z każdej strony ze trzy godziny marszu... eh się rozmarzyłem. Z Wołosatego widać całkiem fajnie Kińczyk Bukowski.



    I jeszcze panorama na Tarnicę.



    Pizza w Wołosatem popita piwem i można wracać na kwatery.

    C.D.N.

  9. #9
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    3,836

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Trzecia Tarnica na forum w ostatnich dniach, istne obleżenie
    Czterech panów B.

  10. #10
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    655

    Domyślnie Odp: Kilka dni w zimowych Bieszczadach

    Sobota - 16 lutego

    W piątek wieczorek zwerbowałem czterech ochotników do wczesnoporannego wyjścia w góry. O czwartej rano jesteśmy już na szlaku, wspinamy się na Smerek. Nie tylko my wpadliśmy na ten pomysł, przed mani majaczą w lesie światła czołówek. Idzie się gładko wydeptaną ścieżką. Na szczycie jesteśmy przed wschodem słońca. Wiatr nieco dokucza więc chronimy się poniżej grzbietu.



    Herbata wypita, czekolada zjedzona, zdjęcia porobione. Słońce wzeszło, czas schodzić.





    Jeszcze rzut okiem po okolicy przed wejściem do lasu.





    Na kwaterze jesteśmy po ósmej. Śniadanie, pakowanie i powrót do domu.

    Kilka dni łażenia po typowych bieszczadzkich szlakach. Pogoda dopisała, było słońce, były chmury. Nostalgia za górami chwilowo zaspokojona.
    Teraz tylko czekać na wiosenną włóczęgę z tobołem na plecach.

    KONIEC

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kilka majówkowych dni na Połoninach.
    Przez P_A_B_L_O w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-05-2018, 09:46
  2. Wyjazd na kilka dni z rodzina
    Przez rekin_rc w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 26-06-2017, 19:55
  3. Kilka dni w Bieszczadach, pytanie o trasę.
    Przez maciej124 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-05-2014, 11:41
  4. Kilka dni w Bieszczadach z noclegiem w Cisnej i UG
    Przez olga zet w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05-08-2011, 22:16
  5. YAPA 2010 - za dni kilka!
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 13-03-2010, 09:03

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •