Pada, a co mi tam, wyruszamnocuję na starych śmieciach
Pada, a co mi tam, wyruszamnocuję na starych śmieciach
THE DEVIL LOOKS AFTER HIS OWN
DARK ARTS
Jedzie ktoś może czasem w sobotę z Rzeszowa? Tak nie za rano, okolice południa? Jak nie to może autobusem przyjadę na wieczór.
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Miło było się z Wami spotkać -zwłaszcza zobaczyć co niektórych, z którymi nie widziałam się już szmat czasu. Trzeba było nadrobić zaległe rozmowy, choć jeden wieczór to za mało by z każdym zamienić tyle zdań ile by się chciało :) Wbrew niektórym obawom, zapewniam, że Jimi, choć pisze tu mniej, to z gór i podróży nie zrezygnowała -ciągle tworzą się nowe plany, kalendarz wyjazdowy się zapełnia -choć Bieszczadów już w nim bardzo niewiele, chyba się coś przejadło. Dziękuję Herowi za miłe przyjęcie! Przybyłym za spotkanie. Aha, tym razem ja przekonałam się na własnej skórze, że Pastorówka to zdradliwe zło.
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Ostatnio edytowane przez jojo ; 24-05-2019 o 00:32
Dzięki wszystkim za przybycie. Mam nadzieję, że miejsce Wam się podobało i może kiedyś KIMB wróci do Wołosatego.
Umieć umić umiałem, aczkolwiek nie wszystko pamiętam perfekcyjnie
Dziękuję
Wychodzi na to, że Pastorowe nalewki obaliły tegoroczny KIMB
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)