Ale ja mam jedną nadzieję, a mianowicie taką, że Andrzej się ze mną napije szampana na grobie UE.
Ja stawiam!Tzn. takiego podrasowanego, rosyjskiego;-))żeby nie było, że prawdziwego.
Hmmm, choć w sumie taka okazja to zasługuje na najprawdziwszego, to markę napitku jeszcze ustalę;-)


Odpowiedz z cytatem

