Hahaha leżę xD
Wziąłem rady do siebie znalazłem mapę i rozplanowałem całą wyprawę:
Komańcza - Perłuki - Duszatyn - Jeziorka Duszatyńskie - Chryszczata - przeł. Żebrak - Wołosań - Cisna - Jasło - Okrąglik - Fereczata - Smerek - przeł. M. Orłowicza - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne - Połonina Caryńska - Ustrzyki Górne - Szeroki Wierch - Halicz - Rozsypaniec - Tarnica - Wołosate - Przeł. pod Tarnicą - Krzemień - Bukowe Berdo - Pszczeliny - Magura Stuposiańska - Dwernik - Otryt - Polana - Łabiska - Teleśnica Oszwarowa - Żuków - Równia - Gromadzyń - Ustrzyki Dolne
Czyli cały szlak czerwony, z częścią niebieskiego. Trasa ok 150 km (jeśli źle mówię to niech ktoś mnie poprawi) Tak jak napisałeś faktycznie, wspinaczkę chyba sobie odpuszczę, zawsze to sporo mniej nadbagażu na taką wyprawę, a i dobrą atmosferą pozytywnym nastawieniem i zamiłowaniem do Bieszczad można śmiało naładować 'akumulatory' na najbliższy rok
Jakieś spostrzeżenia bądź uwagi co do trasy?
PS. W Siekierezadzie dalej można dostać 'mózgo-jeba' z kija?![]()




Odpowiedz z cytatem