To raczej ja poprosiłabym o zabranie
Całe plany urlopowe mi się rozsypały, mam do wykorzystania jeszcze 2 tygodnie urlopu "ciurkiem" a nie mam pojęcia gdzie pojechać.
Ale ja należę do tych co lubią chodzić powoli, kontemplować, wchodzić do "magazinów", nie wiem czy się nadaję.
Może uda mi się namówić fajną koleżankę o podobnych poglądach, ale to zależy od jej urlopu.
No dobra, kończę to marudzenie OT.




Odpowiedz z cytatem