Jak słyszę ten głos to wracają wspomnienia wieczorów spędzonych przy radioodbiorniku, tytułów notowanych w zeszycie, płyt zgrywanych na kasety... I to wszystko skończyło się nagle kilkanaście lat temu. Skończyło się, ale trwa!
Jak słyszę ten głos to wracają wspomnienia wieczorów spędzonych przy radioodbiorniku, tytułów notowanych w zeszycie, płyt zgrywanych na kasety... I to wszystko skończyło się nagle kilkanaście lat temu. Skończyło się, ale trwa!
Czterech panów B.
Aktualnie 11 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 11 gości)