Don Enrico. Nie chciałem zakładać nowego wątku o Pikuju. Pozwoliłem sobie napisać tu. Może trochę nabałaganiłem. Przepraszam.
Nie zawsze mam też dostęp do internetu dlatego tak "różnie" odpisuję.
Bartolomeo napisał dużo, ciągle się zastanawiam. A powiedzcie mi jaka jest droga z Użoka bo Paszkowic. Da się osobowym z wysokim zawieszeniem? Czy jest ewentualna szansa na złapanie jakiegoś stopa choćby przez kierowcę i potem powrót po pozostałych towarzyszy wycieczki? Choć jak patrzę na czas jaki google pokazuje na przebycie tych 24 km to jest ponad 1 godz autem . Coś to pewnie znaczy :(