Hej :)
Ja tu popieram Pilipiuka...wszystko, co o J. Wendrowyczu napisał :)
I jeszcze, hm...Krygowski Władysław. Zwłaszcza 'W litworowych i piarżystych kolebach', 'Wspinaczka po tęczy' i 'Góry mojego zycia'.
I prawdziwy survivalowy horror - "Zielone piekło' Raymonda Maufrais. Jabol - Ty powinieneś to zdobyć i koniecznie wczytać do pamięci :) I inni miłośnicy chatek na uboczu i bieszczadzkiego 'zielonego piekła' :)
A jeszcze wracając do wspinaczek - 'Wspinaczki po chmurach' Schille'go. To o szybownikach, góralach i jedynym pozytywnym działaniu halnego :)

Pozdrawiam
Derty