Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 49

Wątek: Kutia

  1. #21
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Kutia

    Ależ się zrobiło...smakowicie!Dodam tylko ,że choć nazwa misy do ucierania brzmi - mak-utra,to uciera się w niej mnóstwo innych specjałów,mas,ciast itd.Moze nawet podam następnym razem przepis(do ucierania w makutrze)na ciasto świąteczne.Nie dość,ze pachnące jak piernik,smakujące nie gorzej,to jeszcze bez grama tłuszczu i najważniejsze,że nikt nie potrafi go sknocić(po prostu się nie da!)

  2. #22
    Bieszczadnik Awatar kobieta_bieszczadzka
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    to tu ... to tam ...
    Postów
    1,099

    Domyślnie Odp: Kutia

    A tak sobie maznę conieco o kutii jeszcze: u nas pszenicę na kutię przygotowuje sie minimum dzień wcześniej i moczy sie ja całą noc lub dwie w gorącej wodzie.... a w makutrze uciera się rewelacyjnie róznego rodzaju masy do ciast..... trzeba dodać, że do ucierania niezbędny jest drewniany ucierak <najlepiej w kształcie kuli>

  3. #23
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Kutia

    Ucierak mam. Drewniany i na dodatek w kształcie kuli. Strasznie to kłopotliwie dwie noce nie spać tylko podgrzewać wodę, żeby pszenicę moczyć w gorącej wodzie.... :(
    Pozdrawaim
    bertrand236

  4. #24
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Kutia

    Jeśli chodzi o to "moczenie w gorącej wodzie",mam niezły sposób jako wędkarz na "utrzymanie temperatury"parzenia ziarna(wszelakiego-pszenica,pęczak):Ziarno zalać owym wrzątkiem,w proporcji 3:1 w...termosie.Wystarczy kilkanaście godzin.Jednak pszenica na PRAWDZIWA KUTIE powinna być nie tylko wymoczona,ale także ugotowana potem.Pozdrawiam.

  5. #25
    Bieszczadnik Awatar kobieta_bieszczadzka
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    to tu ... to tam ...
    Postów
    1,099

    Domyślnie Odp: Kutia

    No chyba że się ja uparuje .... :) bo o zgroza babuszka moja nie siedzi dwie doby z gorącą wodą , tylko jak sie pszenice zaleje wrzatkiem , to na dwie dobwy pod pierzynę się wstawia ... hyhy..... i wychodzi jak aksamit normalnie.....

  6. #26
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Kutia

    Przepisu na kutię nie ma sensu już podawać (choć po "konsultacjach" z ... mialem tak zrobic ) , Dlugi to zrobil b. dokladnie , nic dodać więcej ... . Może tylko to : jest w sprzedaży pszenica specjalna na kutie ( na opakowaniu pisze KUTIA)

    Pozdrawiam PF

  7. #27
    Bieszczadnik Awatar natasha
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Bronowice (wieś w centrum Krakowa :P)
    Postów
    198

    Domyślnie Odp: Kutia

    Jest nawet gotowa kutia do kupienia.Ale do bani z taką sztucznie spreparowaną kutią.
    Od ogrzewania potraw dniami i nocami specjalistami to są Żydzi.Jeśli kutia jest tak dobra jak czulent, to mogę nawet trzy doby dokładać do pieca i ogrzewać pszenicę :)
    Bertrand,jesteś rewelacyjnie uroczo nieuświadomiony kulinarnie :))))
    Pozdrawiam-Gosia.

  8. #28
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Kutia

    Cytat Zamieszczone przez natasha Zobacz posta
    Bertrand,jesteś rewelacyjnie uroczo nieuświadomiony kulinarnie :))))
    Wszystkie pytania, które tu zadaję są zadane świadomie. Jest w nich czasami troche prowokacji. Natomiast nigdy nie jadłem kutii. Zamierzam ją przyrządziś własnoręcznie na Wigilię. Mam już prawie wszystkie składniki. Mam też to czarodziejskie naczynie do ucierania.
    Pogadaj z moim synem, to Ci opowie, że potrafię co nieco w kuchni przygotować /nie tylko ugotowac wodę na twardo/.
    A tak przy okazji: czy wiesz, a może kto wie co to jest za potrawa znana w całej Polsce ale w Pyrlandii znana pod nazwą Ślepe ryby?
    bertrand236

  9. #29
    Bieszczadnik Awatar natasha
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Bronowice (wieś w centrum Krakowa :P)
    Postów
    198

    Domyślnie Odp: Kutia

    Miałam odpisać: karpie z wypatroszonymi oczami,ale mój zmysł wielkiej badawczy kazał mi zajrzeć do googli. I oto co znalazłam:
    " to bieda-zupka, czyli ,,ślepe ryby’’. Nie ma ona nic wspólnego z rybami. ,,Ślepe ryby’’ dlatego, bo żadne oko tłuszczu w garnku nie pływa. To postna zupa, w której wśród warzyw królują ziemniaki, przecierane przez cedzak. Podaje się ją z bułką pszenną zrumienioną na maśle na złoty kolor "
    Wierzę,że woda na twardo i inne specjały w Twoim wydaniu rzucają na kolana :)
    Pozdrawiam-Gosia.

  10. #30
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Kutia

    Bingo dwa razy.
    Pozdrawiam
    bertrand236

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •