
Zamieszczone przez
Barnaba
Ożywię nieznacznie temat....
W kwestii wyrobu dziwek.... Wyciąłem już blachę, pozaginałem ładnie, dopieściłem krawędzie, wykonałem otworki, już udało mi się wstępnie przyprawić wewnętrzną część rękojeści.... i sprawa się rypła- metal nie wytrzymał... buuu chlasło oczko przy ośce zginania.
Kibiców moich poczynań manualnych proszę o dalsze trzymanie kciuków...