Kłaniam się wszystkim - ja Pipa

Stały Bywalcze - chyba nie do końca doczytałeś. To nie ja się umawiałam (chociaż w moim wieku tego, yhm, miło by było), tylko Michał. Skorzystał z faktu cożem się zarejestrowała i wykorzystał mnie. No niech mu....

Pipa to ksywka. Iza ma rację.
Po 3 browarkach sama łapię za kija i pipa moja. Polewam równo. Dlatego pewnie mam szlaban w niektórych pubach.

Jestem Opolanką jakby kto miał wątpliwości i pracuję z Michałem w jednej firmie.

No to chyba wsio poniatna.

Pozdrawiam z konferencji w W-wie

Pa