to nie jest topic o misiu tatrzanskim, ale skoro zaczynasz to czuje sie wywolana do opdowiedzi: jest to barbarzynstwo, dziwie sie, ze majac psa, a wiec teoretycznie kochajac zwierzeta uwazasz inaczej!!!i zycze Ci w takim razie, tego, ze jak pies zachoruje, a nastapi to szybciej niz myslisz, bo one zyja krocej od nas zebys trafil na lekarza weterynarii, ktory bedzie podchodzil do zwierzat jak powinien, a nie tak jak Ty.
PS- ile wazy Twoj pies???40kg?to tyle co mis zamordowany w Tatrach


