![]()
Jak dla mnie to Lycaena hippothoe czyli czerwończyk płomieniec - samczyk. Ino mocno otrzepany i brzegi krzydełek nie takie białe jak trzeba. Charakterystyczne są takie malućkie kropeczki czarne na 2 parze skrzydeł. Glizdy obżerają się szczawiami i rdestem wężownikiem. Poza niezwykłą urodą tych motylków zaciekawia też ich dawna nazwa łacińska - Palaeochrysophanus hippothoe. Polecam łaskawej pamięci. Egzamin niebawem:P
Pozdrawiam,
Derty


Odpowiedz z cytatem