Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Relacja z wyjazdu cz.4

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    102

    Domyślnie Relacja z wyjazdu cz.4

    To była długa noc...
    Można było przypuszczać, że na poranne wstawanie nie ma co liczyć... nic bardziej mylnego.
    7.30 gdy zaczął się powoli rozwijać ruch w izbie, na dole.. kawa, herbata, śniadanko.. no i jak tu dalej spać, gdy takie aromaty roznoszą się w powietrzu :)
    Poranny harmidiasz, niewyspane oczy..troche nas to bawiło, zwłaszcza, że nie mieliśmy zaplanowane nic na ten dzień. Spokojnie siedliśmy więc na sofie popijając kawę :D
    I wreszcie zapadła błoga cisza... schronisko opustoszało.
    Teraz my zasiedliśmy do śniadania. Lekko okraszona krupnikiem herbatka obudziła nas lepiej, niż wcześniej wypita kawa. Tak wzmocnieni zabraliśmy się do roboty (no jak już siedzimy na głowie gospodarzom trzeba się na coś przydać)
    Sprzysiezony udał się odśnieżać taras, a ja z Marysią zabrałyśmy się za bardziej „kobiece” prace :)
    Poczułam się przez chwile jak w domu... robota poszła raz dwa. Trzeba więc sprawdzić jak idzie na zewnątrz Zbyszkowi, śniegu wczoraj trochę napadało...
    Ahhh... musiałam, aż przystanąć oślepiona Słońcem (pogoda- marzenie)
    Widoczność była rewelacyjna, słów brakuje żeby opisać co zobaczyłam po wyjściu z „Koliby”, po prostu zima w Bieszczadach... niezapomniany widok, aż się rozmarzyłam... Przysiadłam na ganku wraz z Pumbą i kociaczkiem, na czym przyłapał mnie Zbyszek pstrykając znienacka fotkę... ale i ja nie pozostałam mu dłużna, dzięki temu możecie oglądać Sprzysiezonego jak wlecze ze sobą drwa do kominka
    Trudno opisać ten dzień.. nigdy w życiu nie wypoczęłam tak jak wtedy.
    Nic, ani nikt nas nie poganiał... tak wiec czytaliśmy, rozmawiali, pomagali Michałowi i Marysi...
    Zbyt łatwo można się do tego przyzwyczaić, zwłaszcza po „codziennej gonitwie” z jaką każdy z nas musi się uporać. Bieszczadzki plener, spokój, cisza... no z ta ciszą trochę przesadziłam, ale tylko trochę, gdyż Michał dysponuje ciekawą kolekcją muzyczna, tak więc raczył nas muzyką bliską naszym sercom.
    Muszę tu wspomnieć o jeszcze jednym mieszkańcu „Koliby” o którym wcześniej nie wspominaliśmy...sami zresztą zrozumiecie dlaczego, jak opiszę wam „Wikiego”.
    Wiki to stary (około 15 letni) pies. Nic więc dziwnego, że ma problemy ze wzrokiem i słuchem (tzn. nie widzi i nie słyszy ). W związku z czym... hmmm jest nieco nerwowy . Często powarkuje na przybyłych, szczeka, a nawet...(ale to się rzadko zdarza :P)Kto poznał Wikiego wie o czym pisze
    Udało nam się połowicznie oswoić tą dziką bestię.. tzn. mi się udało, niestety Zbyszek bardziej chyba wyglądał na zakąskę, niż na towarzysza, został więc „naznaczony”.( ale o Tym opowie już sam)
    I tak dzień powoli dobiega końca, schronisko na powrót zaludnia się. Powróciła „Ekipa z Gdańska”; niestety ich wyprawa nie obyła się bez „ofiar”, drobne przemrożenia, skręcona kostka... ale może pominę ten epizod milczeniem.
    Zasypialiśmy mając w perspektywie wczesną pobudkę (około 4 rano), ale sen nie nadchodził.. to już ostania noc, czas wracać do domu :(

    Pozdrawiam Ewa

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,468

    Domyślnie

    Dziękuję za relację - dzięki niej mogłem poznać Bieszczady zimą. Tak się składa, że resztki śniegu w B. widuję czasami tylko w maju.
    Zasypialiśmy mając w perspektywie wczesną pobudkę (około 4 rano), ale sen nie nadchodził.. to już ostania noc, czas wracać do domu
    Znam ten ból rozstania. Ja wprawdzie tak rano nie wyjeżdżam, ale za to przed wyjazdem muszę jeszcze złapać ... kota (co wcale nie jest takie proste).
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Obowiązek zgłaszania wyjazdu w Bieszczady
    Przez Stały Bywalec w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 556
    Ostatni post / autor: 21-06-2020, 17:55
  2. dla zaostrzenia apetytu foty z wyjazdu niebieszczadzkiego
    Przez komisaRz von Ryba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 07-02-2013, 14:24
  3. IV RIMB - relacja
    Przez komisaRz von Ryba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 73
    Ostatni post / autor: 25-10-2011, 23:08
  4. Relacja z wyjazdu na zachód
    Przez Wojtek Pysz w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 26-09-2011, 10:55
  5. Relacja z wyjazdu w Bieszczady cz.II
    Przez Ewa_natta w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 24-02-2004, 09:08

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •